Historia

OSP w służbie społeczeństwu

Tele-Fonika Kable jest okazją do spojrzenia wstecz, szansą dokonania oceny osiągnięć i zaprezentowania szanownym gościom wizerunku naszej organizacji zaliczanej do organizacji pożytku publicznego, oraz podziękować za olbrzymie, autentyczne zaangażowanie naszym druhnom i druhom oraz wszystkim osobom systematycznie nam pomagającym i wspierającym naszą w pełni społeczną pracę.

Myślę, że warto wytężyć pamięć oglądając okolicznościową wystawę i powspominać miłe chwile wspólnie przeżyte.

Od lat przyszło nam działać w epoce niebywałego rozwoju techniki i nowoczesnej technologii, co wiąże się z potrzebą doboru odpowiednich reżimów technologicznych i stosowaniem technicznych zabezpieczeń przeciwpożarowych. Aby te zabezpieczenia odpowiednio funkcjonowały muszą być właściwie obsługiwane.

Wymogi bezpieczeństwa pożarowego związane są z odpowiednią organizacją pracy i szczegółowym określeniem obowiązków i powinności dla poszczególnych pracowników w zakresie zapobiegania pożarom i zadań w przypadku powstania zagrożeń.

Ostatnie lata pokazują jak zmienia się na korzyść nasz zakład w zakresie nowych inwestycji budowlanych, nowych rozwiązań procesów technologicznych i przestrzennego zagospodarowania terenu.

Czy w parze idą z tym zabezpieczenia pożarowe?

Aktualnie na zabezpieczeniu przeciwpożarowym obiektów fabryki posiadamy setki gaśnic i agregatów gaśniczych, sieć hydrantów zewnętrznych i wewnętrznych, system sygnalizacji alarmu pożarowego w większości hal produkcyjnych i laboratoriach kontroli jakości. Zamontowaną w Wydziale Wyrobów w Gumie stałą instalację gaśniczą, zraszaczową oraz gazową instalację azotową zainstalowaną dla zabezpieczenia linii ciągłej wulkanizacji „Francis Shaw”.

Na lepsze zmieniło się wyposażenie w sprzęt gaśniczy naszej bojowej jednostki ochotniczej straży pożarnej.

W zaadaptowanej w 1998 roku nowej remizie strażackiej, do dyspozycji

strażaków ochotników jest wóz gaśniczy z urządzeniem szybkiego natarcia marki Mercedes 608 D, dwie motopompy Polonia M-8/8, dwie pompy pływające Niagara , sprzęt izolacyjny i inne typowe wyposażenie sekcji gaśniczo ratowniczych. Wymaga on zapewnienia fachowej obsługi oraz dokonywania jego okresowych przeglądów, sprawdzeń, napraw i konserwacji. W związku z tym kładziemy duży nacisk na szkolenie na zewnętrznych kursach funkcyjnych straży, ci z kolei przekazują swoją wiedzę innym strażakom na szkoleniach wewnętrznych organizowanych w zakładzie. W ostatnim okresie Spółka zakupiła kilkanaście kompletów umundurowania koszarowego, a także obuwie koszarowe i częściowo specjalistyczne.

 

Aktualnie mamy wyszkolonych:
– 2 naczelników – na kursie IV stopnia,
– 3 mechaników motopomp w zakresie obsługi sprzętu silnikowego,
– 5 dowódców sekcji,
– 3 sędziów instruktorów międzynarodowych zawodów pożarniczych.

Według regulaminu CTiF.
 
Przy okazji tego jubileuszu warto się zastanowić co sprawia , że już kilka pokoleń strażaków ochotników pełni społecznie i nieprzerwanie strażacką wachtę kontynuując kurs obrany w latach trzydziestych ub. wieku przez założycieli tej jednostki. Nie zniechęcają się w tym działaniu pomimo piętrzących się przed ich inicjatywami szeregiem trudności.

Przez ostatnie lata również musimy działać w niesprzyjających okolicznościach związanych z redukcjami załogi i licznymi odejściami z zakładu w pełni wyszkolonych i zaangażowanych strażaków, wprowadzeniem systemu czterobrygadowego wymagającego pracy w różnych porach dnia. Ten stan poważnie utrudnia organizowanie zespołowych ćwiczeń i szkoleń.

Trzeba też dodać, że w takiej sytuacji jest niewielu chętnych pracowników do podejmowania tak trudnych wyzwań i znoszenia trudów ćwiczeń , szkolenia i innych działań po zakończeniu wyczerpującej pracy zawodowej. Nie wszyscy godzą się na podporządkowanie wbrew psychice człowieka, dyscyplinie niezbędnej w każdym zespołowym działaniu.

To funkcja strażaka ratownika, ochotnika działającego najczęściej w zespole (zastępie , sekcji) wymaga również dobrego przygotowania zarówno fizycznego jak i psychicznego.

Mimo to szereg naszych ludzi, pracowników fabryki od dziesiątków lat postanowiło nie czekać z założonymi rękami i w pełni przygotować się , aby nie być biernymi i co gorsze bezradnymi w sytuacjach kryzysowych i w potrzebie działania w wyjątkowo niekorzystnych warunkach.

Człowiek rozsądny i w pełni zaangażowany naogół wie, co w życiu jest słuszne, co ma sens i co jest godziwe oraz spostrzega , że jego praca jest społecznie niezbędna i cieszy się ona od lat szacunkiem i pełnym uznaniem zarówno lokalnej społeczności jak i kierownictwa firmy.

Motorem do naszego społecznego działania jest wielopokoleniowa już tradycja strażackiej ofiarnej służby i wzór do naśladowania starszych pokoleń – weteranów strażackiej służby.

Nasi członkowie OSP działający na zasadzie wolontariatu są wrażliwi na sprawy społeczne i ludzką niedolę i od lat cieszą się wiarygodnością i dużym uznaniem. Dzięki wzorcom przekazywanym przez doświadczonych druhów, w okresie od uroczystej zbiorki w 2005r. na jubileusz 75-lecia szeregi OSP zwiększyły się o kilkunastu nowych członków, w tym również współmałżonków naszych pracowników. Sprawia to, że w jednostce są bardzo silne wzajemne więzi. Dają one poczucie stabilności i zrozumienia.

Niejednokrotnie nasi druhowie udzielali pomocy innym strażakom i pracownikom chorym i poszkodowanym przez los oraz innym osobom nawet w innych regionach kraju.

Czasem trudno sobie wyobrazić jaką traumę, strach i ból psychiczny przeżywają zarówno poszkodowani jak i ratownicy biorący udział w pożarach, katastrofach i akcjach ratowniczych. Towarzyszący im w takich okolicznościach silny bodziec emocjonalny sprawia, że zachowanie ludzi w obliczu niebezpieczeństwa jest zupełnie inne i wymaga opanowanego rozsądnego działania ,które przyswajają sobie w trakcie wielokrotnych często żmudnych szkoleń i ćwiczeń .

Mamy świadomość, że istnieje potrzeba nauczania strażaków odpowiednich zachowań w takich momentach.

Dlatego też szkolenie i doskonalenie umiejętności strażaków ochotników traktujemy jako podstawową i niezbędną formę naszej działalności.

Latami przygotowujemy się do udzielania pomocy zagrożonym ludziom i

pełnej mobilizacji do czynnej walki z czerwonym kurem.

Kryteria doboru kandydatów na strażaków, rygorystyczne przepisy w zakresie szkoleń, sprawiają, że liczba członków jest ograniczona. Po upływie 80 lat działalności utrzymuje się ona na poziomie z okresu jej tworzenia. Jedynie w latach 70 i 80 ub. wieku liczebność straży przekraczała 80 osób, przy stanie załogi fabryki około 1.500 pracowników.

W tym okresie oczywiście można było dużo więcej wykonać robót w fabryce i wystawić na zawody sportowo pożarnicze 5 dziesięcioosobowych drużyn strażackich’

Straż nasza obecnie zrzesza 8 kobiet i 28 mężczyzn – łącznie 36 osób.

Strażakom pomaga 13 członków wspierających, w tym 3 strażaków emerytów. Szczególnie cenna jest stała więź z naszymi seniorami. Służą swoim doświadczeniem, a także wolnym czasem.
 
Aktualny Zarząd OSP działa w następującym składzie:

PREZES – DRAGANEK TOMASZ
V-CE PREZES – NACZELNIK – KWIATKOWSKI ARKADIUSZ
V-CE PREZES – MYSZKA CZESŁAW
Z-CA NACZELNIKA – JURAK BARTOSZ
SEKRETARZ – POWROŹNIK AGNIESZKA
GOSPODARZ – GAJEWSKA RENATA

SKARBNIK – BERNADETA GŁÓWCZEWSKA
CZŁONEK ZARZĄDU – MARCIN SZMYT
CZŁONEK ZARZĄDU – MARCZEWSKI MARCIN
 
Praktyka większych pożarów z ofiarami ludzkimi wskazuje na potrzebę codziennego zwracania szczególnej uwagi załogi na zapewnienie odpowiednich warunków ewakuacji, dla umożliwienia zorganizowania bezpiecznego sposobu opuszczenia budynków lub terenów zagrożonych przez pożar.

Wiemy , że w warunkach zakładu produkcji kabli powodem ogromnego niepokoju pracowników i strażaków mogą być silne zadymienie i zagrożenia toksyczne spowodowane spalaniem różnych substancji chemicznych. Ta świadomość mobilizuje nas do bardzo szybkiego, skutecznego jak i w pełni profesjonalnego działania pracowników i strażaków wyposażonych w odpowiedni sprzęt izolacyjny i gaśniczy.

Sprzyjają temu również cyklicznie organizowane wspólnie z Państwową Strażą Pożarną ćwiczenia i manewry na terenie fabryki.

Uczymy się nie tylko my od zawodowych strażaków, ale również oni poznają specyfikę prowadzenia działań operacyjnych w naszym zakładzie.

Przykładem wzorowej współpracy PSP i OSP był pożar komór do sezonowania kabli w dn. 24 października 2008r.
 
Oczywistym jest fakt, że sprawne ugaszenie pożaru w zarodku przez miejscowych strażaków ma bardzo istotne znaczenie, gdyż:

– umożliwia szybkie usunięcie skutków pożaru i wznowienie produkcji,

– minimalizuje szkody po pożarowe,

– sprawia, że akcja gaśniczo-ratownicza jest mniej kosztowna.
 
Fakty te sprawiają, że firmy ubezpieczające majątek od ognia przy ustalaniu stawki opłat oceniają elementy obniżające ryzyko, które stanowią techniczne zabezpieczenia przeciwpożarowe obiektów fabryki i odpowiednie przygotowanie do akcji miejscowych strażaków.

Wszyscy w pełni zdajemy sobie sprawę jakie olbrzymie szkody może spowodować w naszej fabryce ten groźny żywioł.

Dotychczas strażacy nasi zawsze zdołali zlokalizować i opanować zaistniałe pożary w zarodku. Trzy z nich w ostatnim piętnastoleciu wymagały

jednak udziału w akcji gaśniczej zawodowych jednostek PSP.

Tak było w 1995r. w czasie pożaru dachu na wydziale kabli średnich

napięć, oraz pożaru sterowni jednej z maszyn na tym samym wydziale

w 2004 roku. Szczególnie groźny był wspomniany pożar z października 2008r. Spaleniu uległ cały obiekt z komorami do sezonowania kabli. Stwierdzić jednoznacznie trzeba, że natychmiastowe przystąpienie do akcji gaśniczej druhów z OSP zapobiegło rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie budynki o znaczeniu strategicznym dla działalności zakładu. Dalsze wspólne działania OSP i PSP polegały na zabezpieczeniu wozów bojowych w wodę. Następnie strażacy przejęli pełen nadzór nad pogorzeliskiem, który trwał niemal 48 godz.

Pożary te utwierdziły nas w przekonaniu o potrzebie działania, a także o fakcie, że ostrożności nigdy nie za wiele.

Widzimy potrzebę sprawowania nadzoru nad zakładem szczególnie w dni świąteczne i wolne od pracy oraz w porze nocnej, gdy w okolicy przebywa mniej osób i pożar może być stosunkowo późno zauważony.

Szczególnej uwagi wymagają okresy suszy, kiedy to każda iskra czy niedopałek papierosa może spowodować dramat, gdy nie wykryty w porę pożar może przybrać olbrzymie rozmiary i może być trudny do ugaszenia.

Zwracamy baczną uwagę na porządki na stanowiskach pracy i placach magazynowych, na usuwanie zbędnych materiałów palnych i suchych traw w rejonach ogrodzeń i ulicy Fordońskiej.

Dlatego jednym z priorytetowych zadań naszego stowarzyszenia jest akcentowanie i eliminowanie różnych zagrożeń pożarowych oraz powodów rozprzestrzeniania się pożaru przy współpracy z kadrą kierowniczą, dozorem technicznym, pogotowiem halowym i komisją pożarowo techniczną. Nie mniej istotna jest zdecydowana i spokojna postawa strażaków ochotników w kontaktach z kolegami – współpracownikami, aby ich należycie przygotować do w pełni bezpiecznej pracy, odpowiedniego pojmowania i traktowania zadań profilaktycznych i w razie potrzeby aby byli oni zdolni do niezwłocznego likwidowania lokalnych zagrożeń pożarowych.

Niebezpieczeństw pożaru nie sposób całkowicie wyeliminować pomimo nawet skrupulatnego przestrzegania reżimów technologicznych, zabiegów konserwacyjnych, okresowych prac remontowych, rewizji , przeglądów oraz wszelkiego rodzaju działań profilaktycznych.

Powszechnie wiadomo, że działania ratowniczo-gaśnicze to tylko jeden z zakresów działania strażaków ochotników. Strażacy są wszędzie tam gdzie potrzebna jest pomoc poszkodowanym, zwłaszcza w klęskach żywiołowych. Tegoroczna zima wymagała takiego działania. Przez niemal dwa tygodnie strażacy zmagali się z ogromną ilością śniegu na halach fabrycznych. Wywiązali się z tego zadania znakomicie.
 
Szanowni Państwo, Druhny i Druhowie. Za swą społeczną pracę na terenie fabryki, miasta i województwa strażacy z Kabla posiadają liczne odznaczenia i wyróżnienia:

– 2 Złote Krzyże Zasługi,
– 4 Srebrne Krzyże Zasługi,
– 6 Brązowych Krzyży Zasługi,
– 4 Medale Honorowe im. Bolesława Chomicza,
– 5 Złotych Znaków Związku,
– 13 Złotych Medali za Zasługi dla Pożarnictwa,
– 18 Srebrnych Medali za Zasługi dla Pożarnictwa,
– 26 Brązowych Medali za Zasługi dla Pożarnictwa,
– 2 Brązowe Odznaki Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej,
– 2 Złote Odznaki Młodzieżowa Drużyna Pożarowa,
– 2 Medale Prezydenta Miasta Bydgoszczy,
– 1 srebrna odznaka Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej.

 
Ponadto Jednostka została wyróżniona w 2000r. podczas jubileuszu

70-lecia istnienia Złotym Medalem za Zasługi Dla Pożarnictwa oraz Medalem Prezydenta Bydgoszczy, a w 2005r. na jubileusz 75-lecia Medalem Wojewody Kujawsko-Pomorskiego.

Geneza powstania zakładowej fabrycznej Ochotniczej Straży Pożarnej w Kablu Polskim
Szanowni Państwo.

W dniu 11 listopada 1920 roku dokonano poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę Fabryki Towarzystwa Akcyjnego „KABEL POLSKI”.

Do połowy 1923 roku wybudowano 2 budynki produkcyjne, które połączono parterowym budynkiem administracyjnym.

Wzniesiono również połączone ze sobą budynki pomocnicze, które mieściły: kuźnię, warsztat elektryczny, stolarski i mechaniczny, elektrownię , kotłownię i szatnie. Nad fabryką górował komin. Budynki murowane z cegły posiadały jednak palne konstrukcje dachów które wykonane były z drewna.

Uroczystego otwarcia fabryki dokonano 4 czerwca 1923 roku.

Po czym fabryka rozpoczęła produkcję pełną parą. W grudniu 1925 roku na posiedzeniu Rady Nadzorczej Dyrektor Teofil Wdziękoński z dumą stwierdził:

„że ma możliwość podejmowania się wykonania zamówień o poważnych wymaganiach technicznych”.

Tą passę produkcji dobrych wyrobów zakłócił pożar, który wybuchł z nieustalonych przyczyn w dniu 23 lutego 1927 r. około godz. 1 w nocy.

Robotnicy hali skręcarek zauważyli płomień wydobywający się spod drzwi tymczasowego magazynu. Chociaż niezwłocznie uruchomili hydranty

i gaśnice „Miniweks” działania pracowników okazały się nieskuteczne.

Ogień podsycany wichurą w błyskawicznym tempie ogarnął drewnianą więźbę dachową i cały budynek skręcarek.

Przybyła po pół godzinie Zawodowa Straż Pożarna z ul. Pomorskiej chroniła już tylko przed zapaleniem sąsiednie budynki i dogaszała zgliszcza.

W wyniku pożaru spłonął cały dach na hali oraz uległy zniszczeniu zapasy surowców i wyrobów gotowych.

„Dziennik Bydgoski” tak relacjonował to zdarzenie: „Masywne budynki gdzieś zniknęły w gęstym dymie. Z daleka zauważyłem sylwetki robotników i strażaków kręcących się niespokojnie w tej mgławicy. Na obszernym podwórzu stał wóz ze sprzętem na którym siedziało kilku strażaków czarnych jak murzyni od ognia i zmęczenia.

Oczom mym przedstawił się obraz okrutny. Gołe obszerne mury. Olbrzymie budowle zostały zupełnie zniszczone. Wewnątrz murów paliły się jeszcze kable i ołów”.

Straty pożaru oszacowano na 1,3 mln ówczesnych złotych.

Już w kwietniu tego roku rozpoczęto odbudowę i unowocześnianie fabryki. Jednakże nadal drewniane konstrukcje dachów i stosowane w produkcji materiały palne w postaci smoły, parafiny, olejów stosowane do impregnacji izolacji kabli stwarzały poważne zagrożenie pożarowe.

Dodatkowo położenie fabryki poza miastem nadal nie gwarantowało szybkiego przyjazdu straży pożarnej.

W tej sytuacji pracownicy podjęli ogromne wyzwanie i postanowili zorganizować własną fabryczną straż pożarną.

Inicjatorami i głównymi organizatorami Ochotniczej Straży Pożarnej byli

Leon Brejt – kierownik Oddziału Gumowni oraz Marian Jęczmik- Kasjer Fabryki.

W dniu 18 kwietnia 1930 roku zwołano zebranie organizacyjne OSP w którym brało udział 22 chętnych pracowników. Utworzono 3 sekcje bojowe, których dowódcami wybrano: Stanisława Zmyślonego, Władysława Sieroszewskiego i Ksawerego Lewandowskiego.

Na Komendanta OSP wybrano Leona Brejta , a funkcję Gospodarza OSP przyjął druh Stanisław Zmyślony, który wykonywał te bardzo odpowiedzialne zadania przez 42 lata , aż do 1972 roku.

Lata międzywojenne
Wkrótce po utworzeniu fabrycznej ochotniczej straży pożarnej rozpoczęto intensywne szkolenia członków OSP. Prowadzono je w fabryce oraz w siedzibie Zawodowej Straży Pożarnej.

Po 3 miesiącach szkolenie zakończono egzaminem, a wszyscy uczestnicy kursu otrzymali zaświadczenia o jego ukończeniu. Egzamin bacznie obserwowali Komendant Miejski Zawodowej Straży Pożarnej J. Milewski i Dyrektor Fabryki inż. T. Gayczak.

Wkrótce również zadbano o wyposażenie straży pożarnej w odpowiedni sprzęt ,który stanowiły: wózek ręczny, motopompa DKW o wydajności

800l/ min. (która zachowała się do dzisiaj ), zapas węży tłocznych oraz

osobisty ekwipunek strażaków .

Ponadto fabryka była wyposażona w zestawy gaśnic pianowych, sieć wewnętrznych hydrantów z 6 kranami oraz 5 hydrantów zewnętrznych.

Od początku strażacy prowadzili aktywną działalność prewencyjną, nadzorowali wyznaczone rejony fabryki, opiekowali się urządzeniami gaśniczymi, sprawdzali ich stan techniczny, wykonywali naprawy. W 1938 roku zamontowano w fabryce elektryczną syrenę alarmową i ręczny sygnalizator pożaru połączony bezpośrednio z Miejską Zawodową Strażą Pożarną.

Druga wojna światowa – obrona Warszawy

Już w roku 1938 przewidywano w kraju wojnę i była już wtedy planowana ewakuacja fabryki w przypadku groźby zajęcia miasta przez Niemców.

Pod koniec sierpnia 1939 roku fabryka otrzymała polecenie przemieszczenia części maszyn do Lubartowa w Centralnym Okręgu Przemysłowym i utworzenia tam oddziału fabryki .

Dwoma wagonami maszyn pociągiem wyjechała 32 osobowa grupa pracowników z rodzinami. Było wśród nich też 10 strażaków.

Po zbombardowaniu przez Niemców pociągu w okolicach Ożarowa Mazowieckiego dalsza podróż okazała się niemożliwa.

Po wielu perypetiach grupa naszych strażaków dotarła do Warszawy. Zgłosili się do obrony broniącej się stolicy i zostali przydzieleni do służby obrony przeciwpożarowej.

Wyposażeni w sprzęt gaśniczy, gasili pożary powstałe wskutek bombardowań bombami zapalającymi niemieckiego Lufftwaffe. Udzielali pomocy rannym, ratowali ludzi zasypanych w walących się budynkach.

W akcjach ratowniczych współdziałali z Zawodowa Strażą Pożarna z Łodzi.

Gasili oni pożary kamienic w rejonie ulicy Marszałkowskiej, Koszykowej. Al. Jerozolimskich, pożar kościoła Św. Krzyża i pożar dworca kolejowego.

Dowódca tej grupy strażaków był Marian Jęczmik .

Po kapitulacji Warszawy strażacy w dniu 5 października 1939 roku powrócili do Bydgoszczy.

Strażacy w okresie okupacji

Tymczasem Niemcy po zajęciu fabryki w Bydgoszczy natychmiast przystąpili do organizowania fabrycznej straży pożarnej według swoich reguł.

Powołali do niej wszystkich dotychczasowych 15 strażaków ( obecnych w fabryce) zachowując dotychczasowe formy organizacyjne.

Straż Pożarna była podporządkowana obronie przeciwlotniczej, strażacy musieli obowiązkowo zgłaszać się w fabryce na każdy alarm przeciwlotniczy.

Od 1940 roku Dowódcą straży fabrycznej był Austriak inż. Wizingier – Kierownik Warsztatu Naprawczego, a jego zastępcą był majster Józef Dobisz.

Dowódcami sekcji byli Leon Brejt i Stanisław Zmyślony.

Regularnie co tydzień odbywały się ćwiczenia i próbne alarmy.

Dla zwiększenia zabezpieczenia przeciwpożarowego dokonano rozśrodkowania sprzętu strażackiego rozmieszonego na 3 wózkach poza granicami fabryki.

Zorganizowano punkt obserwacyjny fabryki na wieży ciśnień i wyposażono dodatkowo budynki w gaśnice śniegowe i środki piano-twórcze.

W 1942 roku oddział fabrycznej straży pożarnej brał udział w ćwiczeniach straży fabrycznych w rejonie ul. Dworcowej i Królowej Jadwigi.

Został wyróżniony za dobre wyszkolenie przez organizatorów ćwiczeń.

Według oświadczeń pracowników strażacy podobnie jak i cała załoga fabryki w okresie 5 letniej okupacji tworzyli solidną grupę wzajemnie sobie pomagającą.

Pomimo trudnej sytuacji żywnościowej z narażeniem życia pomagali też

dostarczając żywność pracującym w fabryce radzieckim jeńcom wojennym.

Po wojnie

Szybka zimowa ofensywa wojsk na froncie nie pozwoliła Niemcom na zrealizowanie planowanej ewakuacji maszyn z fabryki, które zostały zdemontowane. Ocalał również ukryty przez strażaków sprzęt gaśniczy stanowiący wyposażenie bojowe jednostki.

Strażacy przystąpili do intensywnej pracy. Skład osobowy straży pożarnej

zwiększył się do 32 osób. Komendantem straży został ponownie Leon Brejt, a jego zastępcą Stanisław Mrówczyński – komendant straży przemysłowej.

Rok później w 1946 roku w wyniku reorganizacji struktur ochotniczych straży pożarnych Leon Brejt po objęciu stanowiska Zastępcy Dyrektora

został wybrany Prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej i pełnił tą funkcję do 1951 roku.

Funkcje komendanta powierzono Stanisławowi Zmyślonemu, który kierował strażakami do 1953 roku, kiedy to rozpoczął pracę w fabrycznej zawodowej straży pożarnej.

Dużo radości strażakom sprawił prezent przydzielony w 1946 roku z demobilu amerykański samochód ciężarowy, który został wkrótce przerobiony na samochód strażacki. W tym roku również strażacy zostali wyposażeni w galowe umundurowanie.

Według informacji z 29 sierpnia 1949 roku złożonej do Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych straż w Kablu skupiała 28 strażaków ochotników. Komendantem straży był Stanisław Zmyślony.

Fabryka była wyposażona w motopompę przenośną marki DKW o wydajności 800 l/ min z silnikiem benzynowym, jedną sikawkę z silnikiem Diesla o wydajności 1200 l/min.

W 1950r. oddano do użytku budowany w czynie społecznym przez

załogę fabryki (również strażaków) basen kąpielowy, który zarazem stanowił zbiornik wody gaśniczej o pojemności 3.000 m3 dla Kabla i sąsiedniej Fabryki Sklejek.

Podczas otwarcia basenu strażacy zaprezentowali swój kunszt bojowy demonstrując ćwiczenia pokazowe.

W 1997 roku ten zdewastowany przez lata basen został zasypany i w tym miejscu obok Domu Kultury wybudowano budynek laboratorium wysokich napięć.

Posterunki straży zawodowej w fabryce

Ówczesne władze państwowe nastawione na laicyzacje społeczeństwa postanowiły dalej nie tolerować Związku Ochotniczych Straży Pożarnych i zdecydowały się go rozwiązać uznając działaczy strażackich za element współpracujący od lat z Kościołem.

W tej sytuacji aby zapełnić lukę w ochronie przeciwpożarowej stało się modne tworzenie w zakładach posterunków zawodowej straży pożarnej według odgórnych wytycznych.

Pomimo tego, że w „Kablu” dobrze funkcjonowała Ochotnicza Straż Pożarna zdecydowano się jednak utworzyć w 1949 roku Zawodową Straż Pożarną. Straż ta w składzie 16-to osobowym pracowała na 3 zmiany

. Funkcjonowała ona do 1957 roku. Strażakami zawodowymi zostali już przygotowani wcześniej dotychczasowi niektórzy strażacy ochotnicy. Dlatego też nie było żadnych barier pomiędzy strażakami zawodowymi a ochotnikami i ściśle ze sobą na co dzień współpracowali.

Straż ochotnicza funkcjonowała jednak nadal i wspierała poczynania

strażaków zawodowych.

Komendantem Straży Zawodowej był ogn. Stefan Richter.

W okresie funkcjonowania straży zawodowej w 1953r. , straży przydzielono drugi, ale już typowy samochód pożarniczy na podwoziu Star 20 typu GM-8.

Samochód ten w 1970 roku przekazano OSP w Nowej Wsi Wielkiej.

Zakupiono na wyposażenie straży 3 nowe motopompy Leopolia: w 1952 roku M-200, w 1953 roku M-800 i w roku 1955 kolejną M-800.

Udział OSP Kabel w akcjach gaśniczych

Prowadzone przez strażaków regularne ćwiczenia pozwalały na utrzymanie na odpowiednim poziomie sprawności bojowej .

Upoważniało to do udziału w akcjach gaśniczych po za terenem fabryki.

W latach 1947 – 1976 jednostka nasza kilkadziesiąt razy uczestniczyła

w akcjach gaśniczych na terenie miasta Bydgoszczy, okolic a nawet w

Toruniu przy gaszeniu pożaru hali produkcyjnej w „Elanie”.

Z ważniejszych należy wspomnieć akcję gaśniczą w sąsiednich Zakładach

Sklejek i Chemicznego Przerobu Drewna w 1972r., za którą strażacy

zostali uhonorowani pisemnym podziękowaniem Komendanta Miejskiego

PSP w Bydgoszczy.

W ostatnich latach wobec braku uregulowań prawnych straż zakładowa nie jest dysponowana do akcji poza zakładem przez Miejskie Stanowisko Kierowania Państwowej Straży Pożarnej. Jednakże w miarę potrzeb i naszych możliwości na pewno nie odmówimy wsparcia i jestesmy gotowi w każdej chwili służyć pomocą.

Udział w zawodach sportowo-pożarniczych

Celem organizacji tych niezmiernie pożytecznych imprez jest rywalizacja strażaków, a tym samym podnoszenie poziomu ich wyszkolenia bojowego. Podczas zawodów wykonują zadania podobne do tych z jakimi mogą spotkać się akcjach gaśniczych. Jednocześnie w trakcie ćwiczeń do per-fekcji doskonalą swoje umiejętności obsługi sprzętu gaśniczego.

Przez kilkadziesiąt lat startów w zawodach miejskich, wojewódzkich,

okolicznościowych a także naszych branży kablowej zebraliśmy wiele

nagród w postaci pucharów, dyplomów i wyróżnień.

Zapraszamy Państwa do obejrzenia naszej wystawy.

Szczytem osiągnięć i pełnych sukcesów był rok 1987, kiedy to w dniu 29 maja na stadionie bydgoskiego Chemika w zawodach rejonowych wszystkie pięć startujących w różnych kategoriach sekcje( 50 osób) zajęły I miejsca.

W tym miejscu należy wspomnieć o naszych dzisiejszych gościach a właściwie kolegach z bratnich OSP w Bydgoszczy. Dziękujemy Wam za wsparcie, za rywalizację. Wierzymy, że dla wspólnego dobra nasza przyjaźń będzie trwać nadal.

W miejscu poświęconym zawodom sportowo-pożarniczym należy również wspomnieć o naszych kontaktach ze Szkołą Podstawową Nr 15 i Gimnazjum Nr.10 w Bydgoszczy. Dzięki zaangażowaniu Pani Dyrektor Barbary Maćkowskiej i instruktora Włodzimierza Marciniaka, oraz naszych strażaków emerytów Jana Siudy, Mariana Puppela i Kazimierza Mroza, sprawowaliśmy opiekę nad Młodzieżową Drużyną Pożarniczą. W latach 2000-2008 z powodzeniem startowała w zawodach miejskich.

Wyróżnienia strażaków - sztandary

Zawsze załoga naszej fabryki wysoko oceniała działalność strażaków ochotników i starała się im pomagać w pracy często ich zastępując na stanowiskach pracy jeśli musieli wyjść na ćwiczenia, czy też wyjechać na zawody.

Jednak najbardziej prestiżowe dla strażaków jest nadanie im w dowód uznania , szacunku oraz pozytywnej oceny ich społecznej pracy sztandaru organizacyjnego, który jest symbolem ofiarnego działania w ochronie przeciwpożarowej na rzecz ratowania życia, zdrowia i mienia.

Sztandar dawna chorągiew, stanowi symbol charakteryzujący godność jednoczącą ludzi we wspólnym działaniu dla ogólnego dobra.

Chlubne strażackie tradycje wiążą się z odwagą i gotowością do niesienia bezinteresownej pomocy w obliczu zagrożonego zdrowia życia i mienia.

Na sztandar składają przysięgę strażacy. Jest on zawsze podczas strażackich uroczystości.

Pierwszy sztandar ufundowała Dyrekcja Bydgoskiej Fabryki Kabli i przekazała go uroczyście strażakom w Zakładowym Domu Kultury z okazji 40 lecia działalności OSP w dniu 17 maja 1970 roku.

Ten wyjątkowy dar przyjęli strażacy z godnością i pełną satysfakcją dobrze spełnionego obowiązku służby.

Bo rzeczywiście zawsze starali się oni utrzymać wysoki sprawny poziom organizacyjny, w pełni dbali o kształtowanie u druhen i druhów zaangażowanych postaw społecznych. Własnym przykładem propagowali ideę ochrony przeciwpożarowej i zachęcali innych pracowników do wstępowania do OSP.

To sprawiało, że szeregi strażaków się powiększały np. w 1969 roku oddział strażacki liczył 42 osoby, a w dziesięć lat później wzrósł już do ponad 80 osób.

W naszej OSP jest taka tradycja, że strażak przeważnie działa do wieku emerytalnego, a często swoją misję kontynuuje nadal czego mamy liczne przykłady strażaków w naszej fabryce jak Henryk Kraszkiewicz, Jan Siuda, Marian Puppel, Kazimierz Mróz i wielu innych.

Zmiany nazw firmy spowodowały, że nadany sztandar 35 lat wcześniej z napisem Bydgoska Fabryka Kabli nadawał się jedynie do strażackiej izby tradycji i nie mógł być prezentowany na zewnątrz.

I tym razem Dyrekcja uznała , że strażacy zasługują na to zaszczytne wyróżnienie.

Na uroczystości 70 lecia OSP w październiku 2000 roku wręczono strażakom nowy sztandar.

Sztandarem szczycą się druhowie, a poczet sztandarowy bierze udział w każdej uroczystości w Bydgoszczy.

Druhny i Druhowie, Szanowni Goście.

Wszyscy doskonale wiedzą, że praca strażaka do trud, odpowiedzialność i wyrzeczenie. Ci co się tej pracy podjęli traktują ją jak służbę.

Za każdą pomoc, za uznanie, dobre słowo serdecznie dziękują i wyrażają swoją wdzięczność. Wszystkim dziękują za pomoc i współpracę.

Szczególnie dziękujemy Zarządowi Tele-Foniki Kable za możliwość

organizacji tej dzisiejszej, jubileuszowej uroczystości…